Przejdź do głównej zawartości

A do maja już niedaleko :)

Kochani, nie mam czasu ostatnio na bloga. Coś tam dłubnęłam ostatnio i pokażę fotkę na koniec.

Ale teraz muszę się pochwalić sukcesem:

Wczoraj po wybieganiu na 10 km weszłam na wagę i pokazała mi 10 kg mniej, niż w dniu podjęcia decyzji o schudnięciu :)

A to jeszcze nie koniec, projekt "jestem lżejsza" trwa do końca maja i mam nadzieję dobić do swojej wagi z czasów szkoły średniej!

Dla ciekawych, jak to poleciało napiszę, że praktycznie codziennie mam jakiś trening. Biegam 5 razy w tygodniu, 2 razy w tygodniu mam siłownię, a jak nie biegam i nie idę na siłkę to wsiadam na mojego górala i jeżdżę po wertepach :)
Dodatkowo staram się trzymać ujemny bilans kalorii. I działa :)
Prowadzi mnie bardzo dobry znajomy, który od lat jest aktywny sportowo, kiedyś zdobył kilkakrotnie tytuł Mistrza Polski w testach siłowych TaeKwonDo, a od dobrych kilku lat trenuje triatlon. W zasadzie to ja tylko słucham, co on opowiada o sposobie treningów, diecie, ćwiczeniach siłowych i tym podobne i wprowadzam to w życie - efekty są, znaczy wie facet, co mówi :D Za rekomendację ma swój wygląd - jest na czym oko zawiesić ;P
No i jest nas takich wariatów pięcioro - grupa wsparcia to bardzo istotny czynnik.

A na koniec fotka torebki inspirowanej pomysłem koleżanki:




Tłoczenie na klapie to mandala z wpisaną w nią mantrą OM MANI PADME HUM. Mantra ta ma ogromne działanie ochronne - tak mówi koleżanka :) W prawdzie ezoteryka to od dawna już nie moje klimaty, ale pomysł z wytłoczeniem mandali mi się spodobał i tak sobie myślę, że jeszcze inne zrobię takie. Jak się wreszcie ogarnę z milionem zajęć, które wzięłam na siebie :)

Komentarze

  1. No Helenko bardzo gratuluję wytrzymałości oraz silnej woli ( a nie mówiłam że dasz rade :) Jakbym była tam to pewnie Ty byś mnie zmotywowała do działania i parę kilo by zleciało . Trzymam kciuki do dalszego działania , torebka śliczna chociaż nie mam pojęcia co to ta mantra ale wzór jest fajny :) Pozdrawiam wiosennie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Mantrę zaraz sobie zapiszę - jeśli nie pomoże to nie zaszkodzi. Torebka świetna po prostu. Gratuluję wytrwałości w odchudzaniu. Świetna pora bo lato tuż tuż. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Zapraszam do wymiany zdań, każda rozmowa czegoś uczy :)

Popularne posty z tego bloga

Mój debiut w Cyklicznych kolorkach u Danutki

Obserwuję od jakiegoś  czasu bloga Danutki . Bardzo podobają mi się wymyślane przez nią zabawy i już kilka razy przymierzałam się do jej wyzwań, ale zawsze coś "stawało mi na drodze". W końcu zmobilizował mnie kolor październikowy. Bo mam bardzo fajne sardonyksowe kaboszonki. I właśnie jeden z nich postanowiłam obszyć koralikami na Brązowe wyzwanie: A tak wygląda Czekoladowa Pokusa - tak go ochrzciłam ;) Użyłam koralików Toho o/11 w trzech brązowych wersjach, o/8 jasnobrązowych i szklanych powlekanych perełek (średnicy nie pamiętam) o barwie gorzkiej czekolady. Tył podszyty skórką. Wymiary: 5 cm na 4,5 cm. Bardzo lubię czekoladę, nie tylko gorzką - jako łakoć i jako kolor. Jeśli o brązy ogólnie chodzi, to najbardziej podobają mi się wyroby skórzane w różnych odcieniach tej barwy. Sama lansuję się twardo z kasztanową torbą Made by Me sygnowaną logo Mad Cat ;) Brązy należą do kolorów monochromatycznych, jak szarości i doskonale komponują się z wszystkimi ...

Przemeblowanie treści ;)

Dopracowuję jeszcze tego bloga i uczę się co i jak na nim śmiga. Trochę treści poprzemieszczałam, bo tak było trochę bez sensu ;) Teraz nieco historii... Wszystko, co wyszło spod mojej ręki zrobione ze skóry naturalnej. Zwykle na zamówienie lub użytek własny. Podobają Ci się jakieś przedmioty? Masz własny pomysł? Zapraszam, wykonuję różne projekty na zamówienia :) Zdjęcia nie są najwyższej jakości, chociaż robione lustrzanką. Najprawdopodobniej nie umiem się obchodzić z tym aparatem :)  Drobiazgi.  Brelok zrobiony na zamówienie dla koleżanki, z jej ulubioną ksywką. Skóra juchtowa 2mm, klejony dwustronny, wymiary: 35mmx100mmx4mm. Kolor "kasztan", wykończenie wosk do skóry na bazie wosku pszczelego. Kolejny brelok, tym razem mój własny osobisty. Wykonanie i wykończenie jak wyżej, wymiary jedynie nieco inne: 100mmx45mmx4.   Z jednej strony ulubiony nick... ...z drugiej motyw florystyczny :) Różnice w kolorze wynikają z innego oświetlenia....