Przejdź do głównej zawartości

Posty

Prezentowo - bead crochet :)

Nie bardzo ostatnio coś mam wenę twórczą, walczę z tym :) Pochwalę się wam za to, jakie piękne prezenty dostałam od Kasi :) Zieloną i tę przepiękną miodowo-beżową z kolczykami dostałam latem, kiedy Kasia odwiedziła rodzinną miejscowość. A tę gąsieniczkę czarno-złotą teraz, zimą. Bo przyjechała znowu :) Ma dziewczyna talent do szydełka i cierpliwość! Ja jakoś się za to nie zabieram, niby umiem, ale jakoś tak nie idzie mi szydełkowanie koralików. Za to Kasia szaleje! Sami zobaczcie i oceńcie: Koralikowe Szaleństwa Katie Pozdrawiam!

Papierowe serduszko

Za oknem zimno, wietrzno, nie chce się nosa wystawiać. Do tego czuję się, jakbym wpadła pod pociąg - połamana, obolała i ledwo żywa. Zupełnie nie wiem czemu. Reanimacje kawą raczej mało skuteczne. Przeglądając blogi trafiłam na fajny tutek: Kursik na serduszkowe drzewko I czego kawa nie zdziałała, zrobiła wena twórcza. Przynajmniej w jakimś stopniu ;) Powstała moja wersja, zmodyfikowana nieco ze względu na dostępne materiały: Zdjęcie robione na szybko, na moim roboczym biurku. Trochę za mały ten kartonik z tyłu. Trzeba by jednak namiot bezcieniowy rozłożyć i porobić nieco lepszych fotek. Ale do jednego serduszka mi się nie chciało ;) Może jak zrobię więcej :) Pozdrawiam!

Półeczka DIY - tutorial

Potrzebowałam na szybko zwiększyć powierzchnię użytkową jednego z kuchennych blatów. Po zastanowieniu i pokopaniu w pamięci przypomniałam sobie, że w piwnicy mamy jeszcze kilka ładnie wyglądających skrawków paneli, a w szafce z odkurzaczem stoją i nabierają urzędowej mocy papierowe rolki po streczu. Do tego dołożyłam klej na gorąco, farbę, lakier i... voila! A po kolei to potrzebujemy: kawałek panela podłogowego w odpowiadających nam rozmiarach; dwie rolki papierowe po folii typu strecz; pistolet do kleju na gorąco i klej na gorąco; mazak lub cienkopis; jakąś miarkę, na przykład krawiecką; coś do cięcia (piłka, brzeszczot, inwencja twórcza ;) farbę (w moim przypadku pozostałości akrylowej białej farby do sufitów i ścian); lakier (ja mam jakiś vidaron czy coś, akrylowy); pędzel. Rolki papierowe są długie na ponad 50 cm. Można przeciąć je na pół, ja odmierzyłam na każdej dwa odcinki po 25 cm, za pomocą centymetra krawieckiego. Narysowałam sobie kreski mazakiem...

Papierowy bucik - odsłona końcowa :)

Tak oto prezentuje się po pomalowaniu i doklejeniu kilku koralików: Podeszwa i obcasik pomalowałam na czarno, wierzch i wnętrze srebrną farbą w sprayu, co z resztą widać, bo niedomalowane dokładnie jest :) Ogólnie po doklejeniu na klej na gorąco kilku perełek w stalowym kolorze bucik prezentuje się nieźle - przynajmniej tak mi się wydaje. Znaczy mogę się brać za następny ;) Przy okazji przypominam i zapraszam na facebookowy konkursik! Jest to pierwszy z zaplanowanej serii :)

Druciana broszka

Czy wy też macie dziś taki znaczny "spadek wydajności"? Niby spałam ile trzeba, niby zjadłam ile trzeba i kiedy trzeba. I kawę wypiłam, a nawet kilka. Mimo wszystko jakoś dziś od rana się nie pozbierałam. W prawdzie miałam bardzo intensywny tydzień, ale trochę mnie to zdziwiło, wczoraj wręcz kipiałam energią, a dziś jakaś taka ospała. Mam nadzieję, że jutro już wrócę do normy :) Tak na poprawę humoru pokażę wam broszkę miedzianą, jaką kiedyś sobie zmajstrowałam. Bardzo ładnie prezentuje się na gładkich, ciemnych materiałach: Koraliki luźno sobie "latają", uatrakcyjniając broszkę podczas ruchu :) Ciepełka wszystkim życzę, bo mnie coś zimnawo, chociaż w domku termometr pokazuje 24 stopnie C.

Szkatułka na biżuterię

Popełniłam dwie. Jedną widzieliście. Po małym upiększeniu powędrowała do mojej przyjaciółki, która "urlopuje" u rodziny. O ile można nazwać urlopowaniem czas spędzany 24/h z małą córeczką, która jest jak żywe srebro :) Kasia specjalizuje się w szydełkowej biżuterii, a mnie dech zapiera jakie cudności potrafi wyczarować. I to w oszałamiającym tempie! -->To jej blog<-- sami popatrzcie :) Drugie pudełeczko zostaje u mnie, mam co w nim trzymać :) Mniejsze pudełko, to zdaje się, po cygarach jest. Wyszperane w objazdowym graciku na ryneczku. Większe pudełeczko było niby-walizeczką, którą pozbawiłam pseudo-uszek, obdrapałam papierem ściernym, a resztę to już widać :) Obie "szkatułki" w środku wyklejone są czerwonym aksamitem. Spokojnej nocy życzę :)

Makramki

Znowu miałam natchnienie na małe plecenie :) Potrójna shambala z koralików a'la marmurek, fiolet z granatem. Do kompletu kolczyki. Wypleciona spiralnie jednorzędowa bransoletka z koralików a'la marmurek. Oczywiście kolczyki do kompletu :) Trzyrzędowa wypleciona makramowo bransoletka z fasetowanych "zmrożonych" kryształków. Mięta z różą :) W bocznym menu po prawej dodałam nowe linki: Sklepik - Hand Made by Diriee Fun Page na Facebook :) Buduję tam galerię małych dziełek, które popełniłam i które mogą być Wasze :) Pozdrawiam!